Jezus wszedł do monstransji na początku ekspozycji. Wiele aniołów oddawało cześć, klęcząc.
Teraz Matka Boża mówi tak jak zapowiedziano: Moje ukochane dzieci Maryi, moi drodzy pielgrzymowie, ja, wasza Matka, mówię przez swoje chętne, posłuszne i pokorne dziecko Anię. Leży ona w pełnej prawdzie Trójcy Świętej. Moje ukochane, wy, którzy czynicie wolę Ojca Niebieskiego, dziękuję za to, że daście taką radość Niebu. Wasza Matka prowadzi i kieruje was, abyście przebywali w prawdzie. Zły otrzymał wielką moc w tym czasie i próbuje odwieść wielu ludzi od prawdziwej drogi. Jak widzicie, wielu nie chce kontynuować tej trudnej drogi. Zawiera ona wiele ofiar i przede wszystkim odmowę i drwiny, także samotność. Czy to już nie jest napisane w Biblii, że tylko mała grupa ludzi zostanie pozostawiona?
To droga krzyżowa i zbawienia, droga świętości. Nigdy nie obiecałam wam, że będzie łatwo dla was. Ja, jako Niebiańska i opiekunka Matka, towarzyszyć cię i kształtować. Cała poddanie się ze wszystkimi konsekwencjami jest wymagane: "Tak, Ojcze, niech będzie Twoja wola, droga jest także pojedynczym skrzyżowaniem, będę Ci śledził. Nie popytam, jak mnie prowadzisz, ale będę cią śledzić bez pytań z głębokim zaufaniem.
Ślepe zaufanie powinniście mieć, wtedy będziecie jak wosk w Jego rękach. Powinnieście dojrzeć do twardego i stałego charakteru, wtedy będziecie gotowi nosić innych. Nigdy nie powinniście wątpić, bo złoczyńca będzie mógł was pokuszyć. Ja, jako matka, chcę was chronić przed wszystkimi złoami. Pozostańcie wiernymi Niebu i odnowicie swój przysięgi lojalności. Głęboka i intymna miłość powinna płynąć przez was, wtedy ofiary stają się ofiarami miłości.
Ile będzie cię dane, gdy będziesz gotowy podjąć drogę do Golgoty. Jak blaskające gwiazdy w ciemnej nocy, tak twoje światło będzie świecić i stanie się płomieniem miłości. Niech nie trzyma was pożądliwość świata, bo przeszkadza wam. Pozostańcie moimi małymi, pokornymi dziećmi Maryi, którzy chętnie pozwalają sobie prowadzić. A teraz Boże Dzieciątko, Syn Boży, chciałby wypowiedzieć kilka słów do was.
Dzieciątko Jezus: Ukochani dzieci Boże, chcę przycisnąć was do mojego miłosiernego serca. Znowu i znowu rozpostarczam Moje ręce, aby objąć was. Patrzcie na Mnie, na bezbronne Dzieciątko Jezus w żłobie. Przyuczaj się dziecięcej wiary. Jak słodko patrzę na każdego z was. Moja tęsknota za wami, moimi dziećmi, jest nieograniczona.
Ile teraz odchodzi mnie z tej drogi. Ciężkie i pełne żalu nasze serca spojrzą na te dzieci, które opuściły Nas. Uspokój Nasze Serca. Zmiłuj się nad Nami i nie martw się o swoje skargi. Oddaj swe troski i położ je w żłobie. Wszystkie ofiary owocują w tej przygotowani do Bożego Narodzenia.
Odzyskujcie nadzwyczajne łaski na tym miejscu łaski. Odbierzcie je i przekazujcie dalej. Wielu ludzi czeka na waszą gotowość. Teraz twoje najdroższe Dzieciątko Jezus błogosławi cię w Trójcy z Twoją Matką, Ojcem, Synem i Duchiem Świętym. Amen. Bądź przygotowany na szybkie przyjście. Jesteś kochany.