Pokój, moje ukochane dzieci!
Jestem Królową Różańca i Pokoju oraz Matką was wszystkich!
Mój Syn Jezus wysyła mnie tutaj, aby zaprosić was do miłości, modlitwy i pokoju.
Moje dzieci, kocham was i daruję wam pokój, pokój mojego Syna, żeby twoje rodziny należały do Boga.
Dziękuję za modlitwy dla dobrobytu świata i pokoju. Bogu miłe jest wasze serca i daruje wam szczególne łaski.
Dziś umieszczam was we własnym Niepokalanym Sercu i zabieram twoje modlitwy na niebo. Moje dzieci, kochajcie, kochajcie, kochajcie, żeby pokonać zło, które pragnie zniszczyć pokój w waszych domach. Modlcie się różańcem. Różańc jest modlitwą, którą proszę was o codzienną modlitwę, bo za pomocą różańca każde zło, którego diabeł chce was dotknąć, zostanie zniszczone.
Dziś daruję wam moją miłość i wraz ze swoją obecnością Matki wśród was zapraszam was, abyście byli świadkami miłości Bożej i moich posłań do waszych braci i sióstr. Dziękuję za waszą obecność. Błogosławię was wszystkich: w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!
Parafia Bertoki była odwiedzana przez obraz Naszej Pani Wizji ze Strunjany, ku uczczeniu 500-lecia tej objawienia. A właśnie w dzień, kiedy miałem dać swoje świadectwo w Bertoki, obraz Naszej Pani od poprzedniego dnia był odwiedzał parafię. Dlatego NMP mówi nam w posłaństwie: "Moją obecnością jako Matka wśród was zapraszam was, abyście byli świadkami miłości Bożej i moich posłań do waszych braci i sióstr." To znaczy z obecności jej obrazu, który przedstawia objawienie, które miało miejsce w przeszłości, oraz jej aktualnych posłań, udzielonych ludziom tego miejsca po tak wielu latach, właśnie tam w kościele w tym momencie.
Gdy NMP się ukazała, jej obraz odwiedzający kościół zaczął poruszać się i świecić. Majestatycznie Panna Maryja zaczęła podnosić się i przybierać kształt, a z tabernakulum wyszło światło, które połączyło się z nią, a natychmiast później Panna ukazała się z Dzieciątkiem Jezusem na rękach. Byłem poruszony widząc tę piękną wizję i jak ona miała miejsce: Matka i Syn tam w kościele przed nami błogosławią nas i darują nam swoją miłość. Słuchajmy ich wezwań i zmieńmy kierunek naszych żyć, a będziemy mieli pokój.