Wtorek, 25 grudnia 2012: (Boże Narodzenie, Msza Sola Westa)
Sol powiedział: „Jestem tak szczęśliwy, że świętuję Boże Narodzenie z Jezusem i aniołami na niebie. Przepraszam, że musiałem opuścić moją kochającą żonę Judy, ale teraz mogę modlić się za jej misję na ziemi. Kocham cię tak bardzo, Judy, i jestem zawsze wdzięczny za całe twoje poświęcone troskanie o moje zdrowie w ostatnich dniach. Jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy dbali o mnie, i kocham całą swoją rodzinę. Dziękuję wszystkim tym ludziom, którzy modlili się za mnie i mieli odprawione msze, dzięki którym mogłem dotrzeć do nieba. Będę modlił się za każdego w ich codziennych trudnościach.”
Jezus powiedział: „Mój ludu, pokój niech będzie z tobą na ten spokojny i cichy dzień Bożego Narodzenia. Moje anioły we wzroku śpiewają i trąbią moją chwałę w upamiętnieniu mojego przyjścia na ziemię w ciele człowieka. Radujcie się nad moim darem zbawienia, że kocham was wszystkich tak bardzo, że umrę za wszystkie twoje grzechy. Inna piękna rzecz w naturze to fakt, że od teraz dzień będzie się wydłużać po przesileniu zimowym. Ten wzrost światła jest jeszcze jednym znakiem mojego Światła, które zwycięża ciemność. Przyjdźcie i ofierajcie mi swoje modlitwy i dobre uczynki przy mojej złodziejce jako podarunek w dziękczynieniu za wszystko, co dla was robię.”