Dzisiaj św. Józef przyszedł z Dzieciątkiem Jezusem na rękach. Wokół niego stało się dwanaście Aniołów ubranych na biało, którzy harmonicznie uformowali koło, jak korona anielska. Św. Józef przekazał następującą wiadomość:
Pokój mojego Syna Jezusa dla wszystkich was!
Św. Józef, na rozkaz Dzieciątka Jezusowego, zbliżał się do przodu ołtarza kościoła. Dzieciątko Jezus, tak jak poprosił mnie w Kościele Matki Bożej Pomocnicy Wiernych, poprosiło mnie, aby pocałował podłogę kościoła przed ołtarzem trzy razy. Poprosił mnie, aby językiem moim narysować duży krzyż jako odszkodowanie za grzechy świata. Natychmiast po tym św. Józef dotknął stópą podłogi kościoła i gdy to zrobił, stał się jeszcze jaśniejszy tą boską światłością, która go otaczała pochodzącą od Dzieciątka Jezusowego. Podnosząc prawą rękę jako znak ochrony i błogosławieństwa powiedział:
Jestem Ochroniarzem Świętego Kościoła i Ochroniarzem waszych rodzin!....
Gdy mówił te słowa, poczułem w swoim sercu, że mówi do całego Kościoła i świata, szczególnie do Papieża.
Mój Boży Syn wysyła mnie z nieba, aby darować was swojej miłości i pokoju. Dzisiaj czyni mnie lepiej znaną i kochaną w całym Kościele i na całym świecie, bo prosi wszystkich, aby się do mnie zwracali i błagali o moje zaangażowanie.
Nie bójcie się, święci ludzie Pana... Oto boska miłość przygotowała nowe czasy dla jego Kościoła i świata, dla tych, którzy prawdziwie cenią jego Święte Imię i posłuszni są jego Świętym Pracom.
Dzisiaj błogosławię Świątobliwego Ojca w szczególny sposób i mówiąc do niego, aby się spieszył, pokazując Kościołowi i światu miłość mojego Najczystszego Serca, bo Bóg uczynił moje Serce nowym źródłem łaski dla grzesznej ludzkości, tak rannej i przygnębionej przez konsekwencje swoich zbrodni i nieposłuszeństwa wobec Bożego.
Jezus prosi kapłanów o większą miłość do mojego Serca, aby byli jego wiernymi ministrami, którzy będą wiedzieli jak bronić i żyć wieczystych prawdach.
Dzisiaj mówię was, święci ludzie Boży; obronię Święty Kościół i będę się bardzo modlił za niego przed Panem Nieba i Ziemi, aby był silny w próbach i niebezpieczeństwach, które go zagrażają, aby świecił mocno, niszcząc ciemność, która go otacza do upokorzenia Szatana i jego przeciwników, w tych czasach wielkiej duchowej bitwy.
Być wiernymi Bogu. Być prawdziwymi świadkami mojego Syna Jezusa Chrystusa. Być tymi, którzy żyją i praktykują nauki Jezusa i Kościoła. Bóg już nie chce niesprawiedliwe grzechy, ale pragnie życia uświęconych w Jego miłości, które umieją się ofiarować dzień i noc dla zbawienia świata. Mieć w sercach te słowa moje, mieć w życiu nauki, których Bóg komunikował wasze przez lata, poprzez objawy mojego Niepokalanej Małżonki, na wielu miejscach na świecie.
Nadszedł czas dla twojego powrotu do Boga i dla twojej prawdziwej i wiernej odpowiedzi mu. Nie bojaźliwe tak, ale silne i odważne tak, ponieważ Bóg jest z tobą. Błogosławię was wszystkich: w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!
Modliłem się niektóre modlitwy i poczułem w swoim sercu, że św. Józef prosi mnie o to, dla wszystkich chorych i duchowo rannych rodzin, które nie żyją w łasce Bożej. Powiedział ponownie:
Modlcie się, modlcie się jako prawdziwa rodzina Boża i Król Nieba kiedyś przyznaje koronę chwały tym, którzy żyją i wierzą jego słowom i obietnicom, ponieważ Bóg jest zawsze wierny, nawet gdy nie żyjecie i nie jesteście wierni temu, czego od was prosi. Zmieńcie się, zmieńcie swoje życia. Bóg woła was do nawrócenia. Nadszedł czas na pokutę i opuszczenie sieci, aby śledzić Zbawiciela, gdy jego głos brzmie w waszych sercach i woła was do siebie. Kocham was i błogosławię!