Pokój niech będzie z wami!
Moi drodzy dzieci, proszę was ze wszystkim sercem: modlcie się za Papieża i Kościół, bo diabeł próbuje wyrządzić wielkie złe. Nie bądźcie nieposłuszni moim wezwaniam. Od dawna proszę was o wstawiennictwo i ofiary, ale wy nie realizujecie moich prośb. Oto nadchodzą bardzo trudne dni dla Kościoła i świata.
Satan chce spowodować wielkie konflikty i dużą krwawią. Księża, ministrowie mego Syna, będą musieli wiele cierpieć, bo wielu z nich ma dusze zgniłe grzechami i nie są wierni Bogu. Święty Ojciec ma gorzkie serce i bardzo cierpi. Modlcie się za niego. Stwórzcie mur modlitwy i wstawiajcie się za Kościołem. Gdy konflikty w Kościele i świecie osiągną wysoki szczyt, Bóg surowo ukarze niewiernych i nieposłusznych ludzi, sprowadzając z nieba wielki ogień, który wszystko zniszczy. Ten dzień będzie olbrzymi, bo Bóg pokaże swoją moc i że on naprawdę jest Panem, a wszystko i wszyscy muszą być pod jego stópami. Modlcie się, moje dzieci, modlcie się bardzo, bo Satan działa, aby spowodować wielkie cierpienie. Działajcie sami też, modląc się i ofiarując. Nigdy wcześniej nie prosiłam was tak: postyć, a wielkie zło może być uniknięte wkrótce.
Błogosławię wam wszystkich: we imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!
Wszystko kończy się, ale nie rozpaczajcie. Modlcie się bardzo.
Oto moje serce pełne cierni. Każdy ciern jest czynem, który popełniają, gdy nie są wierni Bogu, kiedy nie kochają swoich braci, kiedy mówią o nich złe rzeczy lub kiedy są nielojalni i drażliwi wobec wszystkiego, co oni robią próbując mi pomóc i mojemu Synowi. Nie sędziujcie, ale pomocy każdemu być światłem. Nie bądźcie rozdzieleni, lecz zjednoczeni.