(Rachel - Duch Zmartwychwstania)
Rachel (duch, który pojawiał się u Maureen tego tygodnia) przychodzi. Powiedziała: Chwała Jezusowi. Chcę podziękować wszystkim, którzy modlili się za mnie; jestem bliżej Nieba teraz. Patrz." (Ruszając ręką w kierunku swoich ubiorów, które nie wyglądają tak szmatowo.)
"Chciałam powiedzieć ludziom, że dusze cierpiące - choć bardzo cierpią - mają głęboki pokój wewnętrzny w swoich sercach, bo wiedzą, że są zbawione i ostatecznie będą zaproszone do Raju na wieczność."
"Ich cierpienia stają się nośne dzięki tej wiadomości. Te dusze rozumieją, że Czyste Piekło jest rzeczywiście łaską. Dusze tutaj, do których należę ja również, pragną czystości niezależnie od intensywności płomieni - pustki lub tęsknoty za Obecnością Boga. Rozumieją, że oczyszczenie jest ich biletem do Nieba."
"Proszę zrozumieć, że żadna ofiara, nawet najmniejsza, jeśli podarowana z miłością dla dusz w Czystym Piekle, nie jest bezcenna. Te dusze czekają na najmniejsze modlitwy - najbardziej pozornie nieważne ofiary, które, podane z miłością, przynoszą ulgę i pocieszenie."
"Przekazuję wam tę informację jako łaskę dla ulgi wielu. Ci, którzy praktykują dobroczynność wobec nas - dusz cierpiących - znajdą swoje własne Czyste Piekło zmniejszone."