Patrzę w górę, aby ujrzeć Kurata z Ars. Powiedział: "Widzę, że nie jesteś tak radośnie widząc mnie. Nie działamy ze strachu. Wiem, że boisz się, że powiem ci rzeczy, które otworzą cię na krytykę. Przychodzę tylko z prawdą."
"Gdzie zacząć? Wiara w Świętego Ojca, wiara w Prawdziwą Obecność w Eucharistii, oddanie Matce Bożej i Różańcowi - to trzy silne punkty, które musi mieć dobry ksiądz. Nic tu nie jest otwarte na dyskusję lub kompromis. To nauka Kościoła. Nikt nie może być półkatolikiem. Albo wierzy się, albo nie."
"Zadaniem księdza jest przynoszenie sakramentów ludziom. Nic nie powinno stać na drodze tego."
"Ksiądz może zmienić wiele dusz i sytuacji z ambony i swoim stylem życia. Może odkrywać grzech, walczyć przeciwko aborcji, karmić głodnych i umacniać wiarę. Może promować rodzinny Różaniec i grupy różańcowe w swojej parafii. Może prosić o modlitwy przeciw aborcji i na rzecz Świętego Ojca i Kościoła. Może żyć świętym, przykładowym życiem, nie bacząc na niepopularność lub być znakiem kapłaństwa na świecie - nie bacząc na odkrywanie grzechu."
"Wołanie jest specjalnym darem od Boga. Jest to wezwanie, a w tym wezwaniu leży ciężka odpowiedzialność wobec swoich parafian i ich zbawienia,"
Kurat kiwa mi głową. "No tam. Było tak złe? Idź dalej." Błogosławi mnie i odchodzi.