Moje ukochane dzieci,
Jestem waszym Bogiem, który kocha was ponad wszelkie wyobrażenie, i wieszcie to, choć nie doświadczacie go pełnią, bo ta miłość jest boska, z Nieba i na wieki.
Co jest moja miłość dla waszych czytających Mnie i dla wszystkich? Jest niesamowita, niewyobrażalna dla zwykłych śmiertelników; nie da się jej zmierzyć, jest bezparzysta; daje się całkowicie, ale jest nieskończona; Nieskończenie daje się całkowicie, a to przekracza wszelkie miary. Bóg jest niemierzalny, i wszystko co go dotyczy jest jak On — niemierzalne.
Wierni: Boże mój, udziel mi łaski poznać Ciebie tak, jak chcesz, bym Cię poznawał, Ty, Niepoznany.
Odpowiedziałeś sobie ludzkości przez swego ukochanego Syna, Jezusa, który jako Bóg jest niepoznany; jednak jego apostołowie i uczniowie zbliżyli się do Niego i poznawali to, co pozwolił im poznać o sobie: Jego doskonałość we wszystkim, Jego naturalność w tej doskonałości — wszystko tam jest proste, nieskazitelne i bez najmniejszego ukrytego zamierzenia. Apostołowie byli szczęśliwi i pocieszani w Jego obecności; wydawało się im, że nic nie brakuje, bo Bóg jest nieskończenie Miłosierdny, a Pan Jezus ciągle cierpiał z powodu ich słabości, niewiedzy, ludzkiej słabości tak słabej i tak kruszącej. Pan nie zarzucał im tego, kim byli — słabi, kruszący się, oznaczony grzechem pierworodnym — i nauczał ich piękna i sprawiedliwości Wiecznego Miasta.
Apostołowie mieli bardzo dobry zamiar; byli pokorni, bo ogólnie pochodzili z prostej rodziny, grzesznicy i nie wyksztalczeni, bo takie były czasy, ale Duch Święty otworzył ich umysły, a każdy stał się wielkim mistrzem świtu ery chrześcijańskiej.
Ty też, moje dzieci, wielu z was jest skazanych na nadmiar materialistycznej cywilizacji, a Święty Kościół — sam składający się ze grzesznych ludzi, często również przez ten czas regresji wiary chrześcijańskiej skorumpowanych — nie może chronić ludzkości przed ciągłymi i okrutnymi atakami demonicznej hordy.
Twój czas, moje najdroższe dzieci, to czas Apokalipsy, a mówię o tym w sensie dosłownym. Jest rzeczywisty; twój świat podlega rozpadowi; masy tracią swoją wiārę, ponieważ już nie jest ona poprawnie nauczańa; sami księża nie są już kompetentni z powodu braku szkolenia, aby prowadzić dusze i kierować je do gorliwości i Prawdy Boga stając się człowiekiem; a ludzkość ginie — powoli, albo może nie tak powoli, ale na pewno. I Bogu to widzi; On to wie, ale jest cierpliwy i czeka.
Święty Kościół Katolicki odrodzi się, a przez wstawiennictwo Swego boskiego Męża stanie się ponownie latarnią, ku której wszystkie narody będą zwracać swoje spojrzenie. „Moje Królestwo nie jest z tego świata,” powiedziałem do Piłata, „i nigdy takim nie będzie, ale stworzyłem ziemię i ludzkość, aby były jej pierwszymi owocami. I będą nimi, bo ja zawsze osiągam swoje cele; jestem Wiecznym Zwycięzcą, a moje stworzenie nie stanie się zwycięstwem Mojego Wroga. Stałem się ciałem i przyszedłem, aby uratować własnych od wiecznej zagłady, „i sama stworzona natura, z dźwiękiem oczekiwania, pragnie ujawnienia synów Bożych (...) w nadziei, że ona też będzie uwolniona ze niewoli i korupcji, aby wejść do wolności chwały dzieci Bożych” (Rz 8:19–21). Cała stworzona natura również pozna radość pokoju, radość spokoju, radość płodności, bo będzie rządziła przez synów Bożych, zjednoczonych i wiernych.
Moje dzieci, te są złe czasy i stanie się jeszcze gorsze; ludzie napędzani przez Mojego wiecznego Wroga będą konwertowani tylko dłonią Boga Samego. Bóg objawia się w każdym z was, odkrywając światłu wewnętrznych oczu waszej duszy rzeczywistość i wielu będzie konwertowanych w tych dniach. Ale najpierw ludzie pozwolą sobie na to, napędzani pożądliwością do zysku, nie będąc już zadostatnieni własnymi posiadłościami, ale pragnąc tymi sąsiadów. W ten sposób ogłoszone zostają niesprawiedliwe wojny, ze względu na duma i chciwość, pogrążając świat w terrorze i smutku. Ludzie będą cierpieć, a ja apeluję do generoźności tych kierowanych przez miłość, aby to co można uniknąć zostało uniknięte i to co można ułagodzić również było ułagodzone.
Ja, Pan Bóg, zawsze będę z tymi, którzy modlą się do Mnie, a ze Mną będziecie bezpieczni. Jeśli śmierć weźmie wasze ciało, utrzymaj duszę w bezpieczeństwie wiary i nie zostaniecie rozczarowani. Ja, Jezus Chrystus, nie żałowałem swojej Śmierci na Krzyżu; byłem szczęsliwy w swoich mękach, ponieważ te, ofiarowane Mojemu Ojcu Niebieskiemu, były dla waszego zbawienia; a wy, Moje dzieci, śledźcie Mój przykład w cierpieniach, które będziecie musieli znosić, porzuconi do boskiej Prowidencji i we wzorze Mojim: wszystko ofiarowane Bogu i posłuszne Mu aż do ostatniej chwili Mojego ziemskiego życia. Przez ofiarę, którą jesteście gotowi złożyć Bogu waszych samych siebie, sprowadzicie konwersję wielu i wezmiecie udział w nadchodzącym przyjściu Królestwa Bożego na ziemi, jak zaplanował od stworzenia Adama i Ewy, ale który grzech zniszczył.
Jestem z tobą i pozostaję z tobą, kto się do Mnie modlisz, kto szanujesz Mnie, kto oddajesz Mi cześć i służysz Mi. Jestem waszym Bogiem na Wieczność, a niczego co może cię dotknąć na ziemi nie zabierze Mojej Obecności, dopóki się do Mnie modlisz i pozostajesz wierności dla Mnie.
Jestem Bogiem, a niczego, czego pozwolę, nie jest bezcelowe dla święcenia Mojego ludu. Bądź pewien tego: każda droga, nawet najtrudniejsza lub błotnista, prowadzi do Mnie, jeśli ją Mi podarujesz i przejdziecie w świętości. Jesteś Moim; to wiem, a nie opuszczę cię. Niech będzie Bogu chwała przez Jego dobrych, odważnych, oddanych i wytrwałych dzieci.
Błogosławię was z miłością i Miłosierdziem, w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego †. Niech będzie tak.
Twój Pan i twój Bóg
Źródło: ➥ SrBeghe.blog